ŚWIĄTECZNE DODATKI DO POKOJU DZIECKA

ŚWIĄTECZNE DODATKI DO POKOJU DZIECKA

Niebawem rozpocznie się adwent. Zaczniemy powoli stroić domy i wprowadzać świąteczną atmosferę. Może zrobisz dla dziecka kalendarz adwentowy, by mogło odliczać dni do Bożego Narodzenia. Do pieczenia pierników jeszcze trochę czasu zostało, choć wiem, że niektórzy wyrobili już na nie ciasto, które leżakuje kilka tygodni. Zapewne za chwilkę zaczniemy słuchać świątecznych piosenek, by w ich rytm rozwieszać świąteczne ozdoby. Co powiesz na powiększenie kolekcji o kilka naprawdę wyjątkowych dodatków? Jestem przekonana, że pięknie wpasują się do wystroju pokoju Twojej pociechy.

Kolejny rok z rzędu Klaudia z Moi Mili stanęła na wysokości zadania i przygotowała cudne ” słodkie dropsy”. Wykonane z weluru i bawełny kolorowe, okrągłe poduszki przypominające pudrowy cukierek, taki, co jadło się, gdy byliśmy dziećmi 😉

Zestaw 3 poduszek świątecznych “słodkie dropsy”, źródło MOI MILI

Najbardziej charakterystycznym kształtem dla okresu zimowo-świątecznego jest gwiazda. A jeśli będzie można się do niej przytulić, to już w ogóle będzie milusio!

Poduszka gwiazdka – zawieszka żółta, źródło BETTY’S HOME

 

Poduszka gwiazdka velvet old rose, źródło BETTY’S HOME

Zestaw 2 poduszek gwiazdek aksamitnych, leśna zieleń i ceglany, źródło ZANA BY MAMA

Klasyczna poduszka za sprawą nowej poszewki, może przejść wyjątkowo świąteczną metamorfozę i zamienić się w renifera!

Poszewka na poduszkę renifer, źródło H&M HOME

 

Poszewka na poduszkę gwiazdy, źródło H&M HOME

Poza poduszkami na łóżku czy huśtawce, można udekorować ściany, wieszając samodzielnie wykonaną girlandę, np. z gwiazd, choinek, zwierzątek leśnych czy lizaków – tych czerwono-białych laseczek. Bo kto powiedział, że muszą być z cukru 😉

Wiązka gwiazdek aksamitnych z koralikami, multikolor, źródło ZANA BY MAMA

Zestaw 11 szt zawieszki na choinkę, źródło I HA HA

 

zestaw na choinke “świąteczny lizak”, źródło MOI MILI

Prawdziwym fenomenem są welurowe worki na prezenty od Betty’s Home. Dostępne w 6 kolorach, z bawełnianym sznurkiem, przeplatanym złotą nitką i pięknym haftem “ho, ho, ho”. Oczywiście zmieszczą sporo prezentów, będą świetną alternatywą papierowych toreb na prezenty. Możesz też wykorzystać je do przechowywania pluszaków czy klocków w pokoju dziecka.

Worek na prezenty zielony, źródło BETTY’S HOME 

 

Worek na prezenty bordowy, źródło BETTY’S HOME

 

Na czas adwentu, trzymane na regale tace z pomocami edukacyjnymi można zastąpić na tace w różnych kształtach, np. gwiazdy.

Taca Drewniana Gwiazda, źródło MIA HOME PASSION

Wieczorową porą oczekiwanie na wigilię umili ledowa lampka. A jeśli śniegu za oknem zabraknie, to można “zaaranżować” go wewnątrz. 😉

Lampa LED Śnieżynka, źródło MIA HOME PASSION

Dodatkowo można narzucić na łózko koc lub pikowaną narzutę z pomponami/chwostami.

Kocyk 100% wełna merino, zielona butelka posesyjny, źródło LE PAMPUCH

 

narzuta the royal velvet – lavender intense, źródło LOLA Y LOLO

 

Jak widzisz świąteczny nastrój w pokoju dziecka można wprowadzić na wiele różnych sposobów. Polecam te najbardziej użyteczne i uniwersalne rozwiązania. Nowy kształt poduszek czy kolor koca jestem dobrym wprowadzeniem w okres grudniowego oczekiwania, które przecież dzieci tak bardzo uwielbiają 🙂

Ściskam!

Kamila

METAMORFOZA POKOJU 6-LETNIEJ ZOSI

METAMORFOZA POKOJU 6-LETNIEJ ZOSI

Uwielbiam projekty, które sprawiają, że człowiekowi aż się buzia uśmiecha na ich wspomnienie. Tak właśnie jest z pokojem Zosi, który przeszedł niesamowitą metamorfozę. Zmianie uległ nie tylko wystrój, ale również posadzka i kolorystyka ścian. Wszystkie ciemne kolory zamieniłyśmy na biały – nawet posadzkę! Pewnie teraz myślisz: „Co? Biała podłoga w pokoju dziecka? Na pewno widać każdy paproszek! Oszalała!” Wbrew pozorom, jasna posadzka jest praktyczniejsza od ciemnej i kurz nie jest tak widoczny, a pokój sprząta się tak samo często jak zazwyczaj.

Od razu wiedziałyśmy z Anią – mamą Zosi i jedną z właścicielek marki Kutikai, że biała posadzka żywiczna to świetne rozwiązanie. Pokój stał się zdecydowanie jaśniejszy, gdyż jak wiadomo, duża, biała powierzchnia pięknie odbija światło. Nawet w jesienny dzień wnętrze sprawia wrażenie rozświetlonego.

Zresztą zobacz, jak pokój wyglądał przed remontem.

zdjęcie autorstwa Ani

 

zdjęcie autorstwa Ani

Wcześniej w pokoju dominowała ciemna posadzka, szare ściany i niebieska ściana za łóżkiem.

Mimo stosunkowo ciemnych kolorów, wnętrze było przytulne, głównie za sprawą jasnych mebli, naturalnego drewna oraz różnych dodatków: poduszek, okrągłego dywanu przy łóżku, kosza z trawy morskiej, itd.

Natomiast obecny pokój Zosi jest zdecydowanie spokojniejszy, dzięki czemu już od samego wejścia wprawia w pozytywny nastrój i każdy – niezależnie od wieku, czuje się w nim dobrze.

pokój Zosi fot. Kasia Skotnicka-Nowak

Biel jest najbardziej wdzięczną bazą projektową, stanowi bezpieczne tło dla każdej stylizacji. W pokoju Zosi postawiłyśmy na naturalność i stonowane dodatki. Bardzo zależało nam na całkowitym odejściu od ciemnych kolorów.

pokój Zosi fot. Kasia Skotnicka-Nowak

 

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

Meble wykonane są ze sklejki brzozowej. Razem z Anią wybrałyśmy kolekcję Peekaboo – prostą, z ciekawym wykończeniem, jak zaokrąglone nogi mebli czy otwory w miejscu uchwytów.

pokój Zosi fot. Kasia Skotnicka-Nowak

pokój Zosi fot. Kasia Skotnicka-Nowak

Zosia jest typem zbieracza, uwielbia kolekcjonować wszystko, gdyż jak sama twierdzi – nigdy nie wiadomo, kiedy dana rzecz może się przydać 😉 Na szczęście ma bardzo pojemny regał, na którym może wyeksponować swoje skarby. Resztę mniej ustawnych zdobyczy chowa w szufladach.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

A jeśli i tutaj zabraknie miejsca, to na ratunek przychodzi bambusowy regał KIDS DEPOT ze STUDIO PETITO, który w połączeniu z innymi bambusowymi dodatkami, dodaje wnętrzu boho stylu.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

Zawsze powtarzam, że segregacja zabawek to podstawa, dlatego u Zosi nie zabrakło różnego typu koszy, pojemników, pudełek czy pięknej rattanowej walizki BOHO SWING. Oczywiście ulubione zabawki, jak konie, jednorożce czy modułowy drewniany domek BOOMINI są na wyciągnięcie ręki.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

 

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

Łatwo zgadnąć, że jednym z ulubionych miejsc w pokoju jest huśtawka. Chyba nikogo nie trzeba namawiać na odrobinę relaksu w bujanym siedzisku Hawana BOHO SWING. Z pewnością nie raz po intensywnej zabawie, Zosia będzie mogła odpocząć, kołysząc się na huśtawce. Co więcej, to świetna miejscówka do czytania książek.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

Pamiętaj, że na odbiór wnętrza ma wpływ wiele czynników. Nie tylko meble, ściany i posadzka są istotne. Ważne są też dodatki, gdyż tak naprawdę to one determinują charakter wnętrza.

Różnorodność tkanin i faktur to łatwy sposób na urozmaicenie. Przy łóżku leży jutowy dywan, a na nim lniana poducha UP WARSAW. Len to bardzo wdzięczny i naturalny materiał, dlatego pojawił się również jako narzuta na łóżko i wisząca kolorowa girlanda od MOI MILI. Dzieci uwielbiają poduszki, często wykorzystują je do zabawy. Poza klasycznym fasonem poduszek do spania, wybrałyśmy kilka dekoracyjnych perełek. Jedną z nich jest żółta poduszka literka Z (jak Zosia) od BETTY’S HOME, wykonana z weluru, a drugą poduszka patchworkowa – dropsik od MOI MILI.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

 

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

 

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

Gdy Zosia wpadnie na pomysł zabawy w chowanego z młodszym bratem, będzie mogła ukryć się pod kocem z surowej bawełny od BOHO SWING, zakończonym dekoracyjnymi frędzlami.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

Co jeszcze wpłynęło na przytulny boho styl wnętrza? Oczywiście dekoracje ścienne.

Przy łóżku, oprócz wspomnianej wcześniej girlandy, wisi proporczyk i drewniana półeczka „Ale cyrk” od UP WARSAW, gdzie Zosia ustawiła swoje ukochane konie.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

W okolicach okna wiszą ozdobne, okrągłe rattanowe ekspozytory od BOHO SWING, które w zestawieniu z rosnącą palmą od razu przywołują klimat Bali. Tuż obok wisi okrągłe lusterko bambusowe KIDS DEPOT.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

Na szczególną uwagę zasługuje bawełniana mapa świata LORENA CANALS, wisząca tuż za bambusowym regałem. Zosia może zaznaczać odwiedzone miejsca, przyczepiając przywiezione pamiątki czy wywołane zdjęcia z danego kraju.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

 

Kolejną ozdobą ścian jest drewniana lampka tęcza od LITTLE LIGHTS. Postawiłyśmy na kolory retro, mniej intensywne, natomiast idealnie pasujące do przemycanego gdzieniegdzie stylu boho. Wprawne oko zauważy, że tęcza pojawia się również jako dekoracja z bambusa.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

 

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

A skoro już o oświetleniu mowa, to nie zapomniałyśmy o lampce nocnej. Na stołku tuż przy łóżku stoi ukochana przez wielu rodziców i dzieci również 😉 lampka Miffy MR MARIA. Wieczorową porą daje piękne, ciepłe światło i wprowadza w przyjemny nastrój. Natomiast wisząca bambusowa lampa Luiz, Kids Depot od STUDIO PETITO rzuca piękny wzór na sufit oraz ściany.

pokój Zosi, fot. Kasia Skotnicka-Nowak

 

pokój Zosi fot. Kamila Snela

 

pokój Zosi fot. Kamila Snela

Na przykładzie tego pokoju widać wyraźnie, że całkowicie białe ściany, sufit i posadzka nie muszą oznaczać sterylnego i niepraktycznego wnętrza. Kluczem jest odpowiedni dobór wyposażenia. Wspólnie z Anią zdecydowałyśmy się na przewagę naturalnych materiałów z kilkoma akcentami kolorystycznymi. W wyniku zestawienia nowoczesnych i prostych mebli z elementami stylu boho powstało niezwykle przytulne i ponadczasowe wnętrze. Jego właścicielka Zosia, ma obecnie 6 lat, natomiast jestem przekonana, że ta aranżacja posłuży jej przez długie lata.

pokój Zosi fot.Kasia Skotnicka-Nowak

Na koniec chciałabym ponownie podziękować Ani za cudowną współpracę. Liczę, że jeszcze niejeden wspólny projekt przed nami 🙂

Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim marką, szczególnie polskim za pomoc w zaaranżowaniu pokoju. Poniżej kompletna lista wyposażenia:

KUTIKAI, kolekcja Peekaboo – łóżko, szafa, regał, krzesełko -stołek

UP WARSAW – półka „Ale cyrk”, lniane poduszki, skrzynia cyrkowa trapez

MOI MILI – girlanda, poduszka okrągła patchworkowa

BETTY’S HOME – poduszka literka

BOHO SWING – huśtawka, koc z frędzlami, walizka, dekoracja tęcza, rattanowe ekspozytowy

STUDIO PETITO – regał bambusowy, lampa sufitowa, lampka nocna, lusterko, dywan mapa świata

LITTLE LIGHTS – lampka tęcza

BOOMINI – domek dla lalek

Zdjęcia autorstwa zdolnej fotograf Kasi Skotnickiej-Nowak.

pokój Zosi fot. Kamila Snela

PROJEKT VS REALIZACJA POKÓJ 3-LETNIEJ ZOSI

PROJEKT VS REALIZACJA POKÓJ 3-LETNIEJ ZOSI

Czasem na wyjątkowe realizacje trzeba bardzo, bardzo długo czekać. Tak było właśnie w przypadku pokoju Zosi. Prace nad projektem rozpoczęłam ponad rok temu. Choć pokój nie jest jeszcze w pełni gotowy, chcę podzielić się zdjęciami z realizacji, bo jest kilka wyjątkowych smaczków 😉 Najbardziej charakterystycznym miejscem w pokoju jest mural, namalowany przez poznańskiego grafika. Początkowo miała to być tapeta, natomiast pewne aspekty techniczne spowodowały, że z niej zrezygnowaliśmy.

Mama Zosi, Pani Aleksandra obawiała się dość ciemnego tła za kwiatami, nie chciała, by było mrocznie. Uspokoiłam ją, że pokój jest na tyle jasny, iż osiągniemy bardziej przytulny, wręcz nieco romantyczny klimat. Na szczęście zaufała mi i efekt końcowy niezwykle miło ją zaskoczył. Dodatkowo mural idealnie skomponował się z ciemnymi drzwiami i lampami sufitowymi, już obecnymi w pokoju. Do kwiatów idealnie pasują naturalne, bambusowe dodatki – lusterko w formie kwiatka i wieszak.

realizacja

 

realizacja – detal

 

realizacja – detal

 

Pokój znajduje się na poddaszu, a sufit jest grą różnych kątów. W takiej przestrzeni musiałam odpowiednio rozmieścić strefy. Powstało kilka koncepcji układu funkcjonalnego, a poniżej finalna:

Gdy przyjechałam na inwentaryzację pokoju od razu zauważyłam, że pusta przestrzeń za łóżkiem jest totalnie bez sensu i tak naprawdę wnęka w żaden sposób nie jest wykorzystana. Wiedziałam, że trzeba to naprawić. Dlatego w tym miejscu powstał regał – biblioteczka.

Zosia ciągle zasypiała z rodzicami, więc pani Aleksandra chciała łóżko z dodatkowym materacem, inna opcja nie wchodziła w grę. Firma Wood Republic wykonała wszystkie meble na wymiar, w tym wspomniane łóżko z szufladą. Jak się okazało, w nowym pokoju Zosia czuje się pewniej i od razu zaczęła zasypiać samodzielnie 😉 Metamorfoza pokoju przyniosła nieoczekiwane plusy 😀

W pokoju zmieniła się też szafa garderobiana. Wcześniej do przechowywania ubrań służyła komoda i węższa niż obecnie 2-drzwiowa szafa. Teraz Zosia ma 2 duże szafy z szufladami na dole oraz wieszak na ubranka (który wg projektu pokoju siostry Zosi czyli Hani, miał stać właśnie u młodszej siostry ;). Jestem pewna, że spokojnie wszystko się w nich mieści.

Gdy przedszkolak podrośnie, to w miejscu fotela, będzie stało biurko. Organizer ścienny już ozdabiają prace plastyczne Zosi.

Dziewczynki mają wspólny pokój zabaw, więc w ich osobistych pokojach nie potrzeba dużo miejsca na zabawki czy pomoce edukacyjne. Tym samym zyskałyśmy miejsce na strefę do relaksu. W przyszłości będzie to huśtawka, a dziś Zosia może wypoczywać na dużej pufie/worku do siedzenia, na tle pięknych kwiatów lub po prostu leżeć na łóżku z książką. Na pewno ma w czym wybierać 😉

Zosia ma sporo miejsca do zabawy na dywanie. Z czasem w pokoju zawiśnie huśtawka, będzie wstawione biurko. Na dzień dzisiejszy wnętrze nieco różni się od wersji projektowej, natomiast w niczym to nie przeszkadza. Pokój jest tak zaprojektowany, by odpowiadał potrzebom jego małej właścicielki i był funkcjonalny przez wiele lat.

PROJEKT VS REALIZACJA – POKOJE HANI I JASIA

PROJEKT VS REALIZACJA – POKOJE HANI I JASIA

Pół roku, tyle czasu minęło od powstania koncepcji do realizacji projektów. Całkiem długo jak na pokoje dziecięce, natomiast sytuacja wirusowa w kraju znacznie spowolniła ten proces. Na szczęście Pani Sandra w końcu zdołała przesłać zdjęcia gotowych pokoi swoich dzieci – Jasia oraz Hani. Zresztą już prezentowałam wizualizacje we wcześniejszym wpisie TUTAJ

Zanim pokażę zdjęcia, przytoczę opinię Pani Sandry:

“Jest Pani wspaniała w tym co robi (…) Z ogromną przyjemnością realizowało się projekty, które tak bardzo oddały moją estetykę.”

“Skarb nie projektant!”

Możecie sobie wyobrazić moją ogromną radość i wzruszenie, że po tylu miesiącach od ostatniej współpracy, nadal otrzymałam tak pozytywną opinię 🙂 Dziękuję!

A teraz pora sprawdzić jak rzeczywistość ma się do projektu. Zacznijmy od pokoju 6-letniego Jasia.

Strefa zabawy i nauki jest niemalże w 100% tak samo zaaranżowana jak na wizualizacji. Półka wisząca nad biurkiem musiała być nieco przesunięta, by swobodnie otworzyć okno. Natomiast półki eket są kupione, tylko czekają na zawieszenie. Zobaczmy jak wygląda druga część pokoju.

Nadal brakuje lampki nocnej, natomiast kto wprowadza się do nowego domu ten wie, że nie da się wszystkiego od razu kupić 😉 Znam domy, w których żarówka wisi nawet kilka lat, ponieważ właściciele nie potrafią zdecydować się na lampę. Na szczęście Jaś doczekał się przytulnych poduszek, a wieczorem może z łatwością sięgnąć po ulubione pozycje książkowe.

Największą atrakcją w pokoju Jasia jest huśtawka i tapeta. Nic dziwnego, bo obie prezentują się pięknie. Zresztą sama korzystałabym z takich “atrakcji” w pokoju jak drabinka i możliwość bujania na tle gór 😉

Generalnie w pokoju Jasia wszystko udało się umieścić tak jak na przygotowanym rzucie 2D, dodatkowo układ sprawdza się w życiu codziennym, co mnie bardzo cieszy. A jak to wyszło w pokoju młodszej siostry?

Hania również czeka na powieszenie półek. Na szczęście ma miejsce do twórczości plastycznej, a zabawki są pochowane – tak jak sobie tego życzyła Pani Sandra.

Łóżko będzie rosło razem z Hanią, a na ten moment jest sporo miejsca do przeglądania się w lustrze. Baldachim podkreśla strefę snu, a poduszki gwiazdki są nie tylko milutkie, ale również pasują do złotych naklejek na ścianie.

Okazało się, że jeden włącznik jest do przesunięcia, by zmieścić zakupioną szafę garderobianą, natomiast poza tym, nie było większych niespodzianek 😉

Jak widać zawsze staram się tak dopasować układ funkcjonalny oraz wizualizacje, by wszystkie pomysły mogły stać się realne 🙂

Jak wrażenia? Widzisz podobieństwo wizualizacji do rzeczywistego wyglądu pokoju?

Ściskam

Kamila

 

WIZUALIZACJE POKOJU NINKI I BRUNKA

WIZUALIZACJE POKOJU NINKI I BRUNKA

We wcześniejszym wpisie pisałam o układach funkcjonalnych pokoju Ninki i Brunka (możesz go przeczytać TUTAJ). Pokazałam dodatkowo koncepcje stylistyczne w formie tablic inspiracji. Dziś z kolei pokażę jak te wszystkie pomysły wcieliłam do kolejnego etapu projektu czyli WIZUALIZACJI.

Wizualizacja pokoju Ninki

Jak już wspominałam, Ninka sama wybrała temat wakacji jako motyw przewodni w pokoju. Zależy jej bardzo na letniej atmosferze i kolorze fioletowym. Od razu dodam, że ten ostatni warunek potraktowałam bardziej umownie, jako kolor pojawiający się w dodatkach. Stąd fioletowa pościel, poduszki dekoracyjne, gałki w szafie garderobianej czy fioletowe plakaty podróżnicze 😉

Najbardziej dominującym motywem wakacyjnym jest tapeta z vanem na tle plaży, która stanowi tło dla huśtawki w stylu boho, w strefie relaksu. Nince od razu spodobał się ten pomysł, a jej tata Kuba – Podziarany Tata, stwierdził, że przypomina ich niebieski van 😉 W tej strefie znajduje się też miejsce na pamiątki z podróży – kapelusze, pocztówki, zdjęcia, które można umieścić w ściennym organizerze.

Kolejnym reprezentacyjnym miejscem w pokoju jest zabudowa łóżka. Strefę snu łączy ze strefą relaksu regał na książki, który jest wkomponowany w antresolę.

Założenie jest takie, by Ninka miała swobodny dostęp do książek leżąc w łóżku, np. tuż przed snem czy bujając się na huśtawce. Ciekawe i praktyczne rozwiązanie 😉

Co jeszcze na temat samej zabudowy? Jest bardzo funkcjonalna. Na dole poza materacem, są szuflady, a drabinką można wejść na górę, czyli tzw. “bazę”. Zadbałam o bezpieczeństwo. Z jednej strony mamy pionowe belki, które nawiązują do półek nad biurkiem, a od frontu jest siatka wykonana z lin. Nieprzypadkowo, gdyż nawiązują do morskiego, wakacyjnego klimatu. A co dzieje się na górze? Właścicielka pokoju ma dowolność. Są tam poduszki dekoracyjne do relaksu, można leżeć i czytać książki lub tworzyć czy planować niesamowite wycieczki 😉

Ninka uwielbia pracę kreatywną i ma pełno przyborów plastycznych różnego typu, dlatego potrzebuje miejsce do odpowiedniego zagospodarowania swojej kolekcji prac i pomocy. Liczę, że zaprojektowana ilość szuflad, półek i organizerów w zupełności wystarczą. Do tego jest sporo miejsca na blacie przy oknie.

Ninka zażyczyła sobie toaletkę. Umieściłam ją po prawej stronie, tuż za szafą garderobianą. Co również jest warte uwagi to ukryte półki. Nie widać ich od frontu, gdyż zasłania je front – przedłużenie szafy garderobianej. Dzięki temu toaletka jest delikatnie wycofana i wszelkie kosmetyki czy biżuteria są łatwo dostępne, mimo “schowanych” półek. W tej strefie również musiał pojawić się element wakacji – lustro w kształcie słońca. Zamiast ozdobnego krzesła – jak przy biurku, postawiałam na taboret w stylu boho. Będzie z pewnością praktyczniejszy i łatwo schować go pod blat.

Co myślisz o pokoju Ninki? Udało się wprowadzić wakacyjny, letni klimat?

Wizualizacja pokoju Brunka

W przypadku pokoju Brunka najwięcej konsultacji odbywało się z jego rodzicami, a głównie mamą Pamelą. Wspólnie wybraliśmy jasną kolorystykę, drewno i zielone akcenty. Brat Ninki obecnie lubi dinozaury, dlatego nie mogło ich zabraknąć. Umieszczone są w projekcie symbolicznie – jako lampka nocna i plakat. Nie wiadomo czy Brunko nadal będzie się nimi interesował w czasie przeprowadzki do nowego domu 😉

Przy łóżku pozostawiliśmy obecną biblioteczkę na książki. Na pewno na ścianach znajdą się rónież tematyczne obrazki lub zdjęcia rodzinne. By wykorzystać jak najwięcej miejsca, pod łóżkiem przewidziałam 2 szuflady, np. na zapasową pościel.

Brunko ma naprawdę sporo zabawek i wieloma z nich bawi się przez większą część dnia. Trzeba je odpowiednio posegregować w pokoju, gdyż mama Brunka nie lubi, jak zabawki są ciągle na widoku. Tutaj postawiłyśmy na jakże popularny i bardzo pomocny mebel z IKEI – regał Trofast.

Jak widać pojemników jest bardzo dużo, więc liczę, że wystarczająco 😉 Nad regałami są półki na pomoce edukacyjne, zabawki w koszyczkach czy kwiatki. Jeśli coś wymaga dodatkowego przechowywania, a jest potrzebne raz na jakiś czas, to znajdzie swoje miejsce w szafach nad regałami. Brunko jest jeszcze za mały na tradycyjne biurko, dlatego postawiliśmy na blat dopasowany do wzrostu 2-latka. Gdy podrośnie, łatwo będzie można go wymienić na coś wyższego. Pod oknem jest miejsce na organizery, do zawieszenia pomocy plastycznych. Może zachęci to Brunka do malowania? 😉

Co jeszcze przyda się w strefie do zabawy i nauki? Z pewnością regał – miejsca na książki nigdy za wiele 😉 Tutaj znów do dyspozycji Brunka jest szuflada, np. na gry planszowe czy puzzle.

Bardzo ciekawym elementem dekoracyjnym jest zawieszony dywan z motywem tęczy w pastelowych, bardziej przygaszonych kolorach. Ma nawiązywać do natury, klimatów boho – podobnie jak zielony dywan na posadzce. Wszystkie te dekoracje świetnie pasują do chłopięcego pokoju.

Na koniec chciałam pokazać szafę garderobianą. Jest biało-drewniana, a wizerunek na froncie kojarzy się z górami. Na dole są szuflady np. na bieliznę, szaliki, czapki – akcesoria sezonowe. Część zabudowy można przeznaczyć nie tylko na ubrania, ale dodatkowe koce czy ręczniki. Obok szaf powiesiłam małe lustereczka, w których Brunko będzie mógł się przeglądać. Gdy zajdzie potrzeba, można wymienić je na większe, pionowe lustro.

Liczę, że oba pokoje spodobają się ich właścicielom, a co najważniejsze, że projekty uda się w 100% (a przynajmniej 90%) zrealizować. o tym dowiemy się zimą 😉

Już niebawem na moim kanale YouTube pojawią się wizualizacje 360 stopni obu pokoi – dam znać, a póki co zapraszam do śledzenia mojego kanału TUTAJ

Ściskam

Kamila